czwartek, 5 listopada 2015

Inspiracje października

Październik to miesiąc, który najbardziej kojarzy mi się z darami jesieni. Wiecie dynie, buraki, marchewki i ziemniaki, a do tego wszechobecna jarzębina. Oprócz gotowania zup dyniowych i pieczenia buraków inspirowały mnie jednak inne rzeczy ;) 

Co zainspirowało mnie i marzyło mi się w październiku: 

1. Toaletka - kompletnie nie mam na nią miejsca. Prawdopodobnie byłabym bardzo zadowolona z mebelka z Ikea za 300 zł, ale kto zabronił marzyć. W internecie znalazłam też toaletkowe cuda, a kto wie, może kiedyś trafi się coś podobnego w rozsądnej cenie ;) 

Zdjęcie: ikea.com, toaletka BRIMNES 528 zł 
Zdjęcie: ikea.com, toaletka 299 zł 


Ta za 299 zł kusi mnie, ale niestety u mnie miejsca dalej brak. Poniżej coś z najwyższej półki.

Zdjęcie: delife.pl, toaletka 9589 zł


2. FOODPARING - czyli sztuka łączenia smaków. Czy wiedzieliście, że kawa i czosnek to idealne połączenie. W naturze jest wiele takich zaskakujących par. Jeśli chcemy je znaleźć nie musimy jednak szukać metodą prób i błędów. Możemy zakupić książkę, w której wykresy przedstawią nam które produkty pasują do których. Można też zapisać się do specjalnego klubu, gdzie za opłatą członkowską będziemy informowani o pojawieniu się nowego schematu [klik]. Czy warto płacić? Tego nie wiem. Wiem jednak na pewno, że chciałabym kilka takich wykresów oprawić w ramki i powiesić w kuchni - awangarda i pragmatyzm ;) 
Link do bloga, z którego pochodzi poniższy schemat: [klik]

3. Slow Jogging - podobno ma wszystkie zalety bieganie i pozbawione jest jego wad. Brzmi zachęcająco. Tym bardziej, że nie cierpię biegać. Więcej o slow joggingu w Polce można przeczytać tutaj: [klik]. A może ktoś ma już doświadczenia w tym temacie? 

Pozdrawiam!


7 komentarzy :

  1. O! Ta toaletka BRIMNES jakoś umknęła mojej uwadze - chyba w ofercie jest od niedawna :)

    Co do biegania, to również go nienawidzę i chyba nigdy nie zrozumiem ludzi, którym sprawia ono przyjemność - jak to w ogóle możliwe?! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O nie bieganie never ! Nienawidze biegać !
    A ta pierwsza toaletka jest śliczna !

    http://saaraa-ssarra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. O nie bieganie never ! Nienawidze biegać !
    A ta pierwsza toaletka jest śliczna !

    http://saaraa-ssarra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachwycił mnie pomysł z plakatami do kuchni, akurat kolorystycznie by się u mnie w pasował ;) można powiedzieć, że ja uprawiam słów jogging bo biegam bardzo wolno :P i nigdy nie mówi nigdy, bieganie w szkole na wf a bieganie dla przyjemności po lesie to dwa różne światy kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kawa i czosnek? Spróbuję. Pomidora z imbirem też! Zainspirowałaś mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta ostatnia toaletka powala ceną!!! A tak naprawdę przypomina mi odrobinę wyposażenie gabinetów stomatologicznych bądź szpitali... :) Ja biegania też nie znoszę!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem zachwycona tymi toaletkami! Również nie mam u siebie miejsca, ale kiedyś na pewno wkomponuję taką w swoją sypialnie :) Foodparing - wow. Muszę spróbować pomidora z Arabicą :D

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka