wtorek, 25 sierpnia 2015

Wielorazowe, ekologiczne płatki kosmetyczne DIY

Jestem dumna z siebie, kiedy daje rzeczom drugie lub trzecie życie. Szczególnie trzecie, ponieważ cieszą mnie zakupy ubrań w second handzie czy staroci na targu. Mam satysfakcje, że kupiłam coś wyjątkowego, za mniej niż wygląda, że kosztowało. Ostatnio coraz częściej szukam rozwiązań, które będą jednocześnie oszczędne, oryginalne i ekologiczne, chociaż w przypadku wielorazowych płatków kosmetycznych przeważyły możliwości ich zastosowania.

ekologiczne płatki kosmetyczne z bawełny - zrób sam
Wielorazowe płatki - kwadraty kosmetyczne z bawełny DIY


Dlaczego wielorazowe, ekologiczne płatki kosmetyczne?
Dają wiele możliwości! Ktoś powie, że zwykłe waciki, też nadają się do wszystkiego. Otóż płatki z bawełny, nie nadają się do wszystkiego, ale:
- świetnie zmywają twarz, szczególnie przy metodzie oczyszczania twarzy olejami, OCM,
- to od nas zależy, jaka będzie ich powierzchnia, czy mięciutka i przyjemna, a może mocno peelingująca (wszystko sprowadza się do wyboru ubrania, tkaniny, z której będziemy robić płatki - jest jeden warunek musi to być materiał w 100% bawełniany, niefarbowany),
- sami decydujemy o ich kształcie, wielkości i grubości - chudzinki są jednowarstwowe, grubaski powstają ze zszycia kilku warstw,
- nawet osoby nieumiejące dobrze szyć i wycinać mogą je sobie zrobić, wystarczą umiejętności manualne na poziomie pięciolatka, 
- są ekologiczne, 
- mogą być tanią alternatywą dla kupnych płatków kosmetycznych.

Jakie są ich minusy?
- trzeba je prać - ale i na to można znaleźć sposób :)
- pierwsze z przyzwyczajenia wyrzuca się do kosza na śmieci :) 
- nie są dobre do zmywania lakieru z paznokci, ciężko to wyprać.

Pranie, suszenie, przechowywanie
Jeśli pierzecie w orzechach piorących to można pokusić się o wrzucenie ich do pralki w specjalnym siateczkowym koszyczku do prania biustonoszy (można kupić taki na allegro za ok. 4 - 5 zł), jeśli nie to pozostaje opcja z mydłem i gotowaniem w garnku:

Naturalne mydło trzemy i dodajemy do garnka, w którym wygotujemy nasze płatki kosmetyczne. Od zagotowania czekamy jakieś 15 minut i całość wylewamy na durszlak, a następnie dobrze opłukujemy, to co na nim jest. Takie czyste płatki możemy suszyć np. w wyżej wspomnianym koszyczku na biustonosze o ile powiesimy go w przewiewnym miejscu (balkon jest idealny). Można je też tradycyjnie poprzypinać klamerkami, ale komu by się chciało. 

Do przechowywania potrzebne są dwa pojemniki - jeden na czyste, drugi na zużyte płatki. Ja swoje trzymam w kryształowej miseczce z przykrywką (a co!) a zużyte wrzucam do siateczkowego koszyczka, w którym później piorę i suszę płatki, dzięki czemu wszystko jest maksymalnie uproszczone.

Jak zrobić wielorazowe i ekologiczne płatki kosmetyczne?
Potrzebne są ubrania białe ze 100% bawełny. Ja miałam m.in starą spódniczkę, która była dość gruba, więc wystarczyło wyciąć prostokąty (mniejsze, większe, jakie mi wyszły) i gotowe! 

Można oczywiście wyciąć standardowe kółka, złożyć dowolną ilość warstw i obszyć dookoła, co dla mnie jest wersją dla cierpliwszych i zdolniejszych ode mnie :) 

Zresztą trzeba spróbować samemu, generalnie to nic nie kosztuje. 

5 komentarzy :

  1. Pomysł ciekawy, jednak u mnie by się nie sprawdził, ponieważ na co dzień używam do twarzy tylko jednorazówek. Nawet ręczniki do twarzy mam jednorazowe. Po prostu moja cera bardzo źle reaguje jeśli używam np zwykłego ręcznika kilka razy. Zaraz pojawia mi się wiele wyprysków, z którymi później walczę przez kilka miesięcy. Może nie jest to bardzo ekologiczne i tanie, ale wolę to niż szukanie dobrego dermatologa i wydawania mnóstwa pieniędzy na leki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również używam jednorazowego ręcznika do twarzy, ale nie zawsze. Czasami po prostu wystarczy mi osobny ręcznik do twarzy, który często zmieniam. Generalnie to nie wiem, czy te wielorazowe waciki są mniej higieniczne, wydaje mi się, że nie - wygotowuje je w końcu w mydle. Ale oczywiście każdy musi takie czynności pielęgnacyjne dostosować do swoich potrzeb.

      Usuń
  2. Pomysł ciekawy, ale wolę mimo wszystko jednorazówki. Po wypraniu takiej eko-ściereczki czułabym się, jakby tarła twarz detergentem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny pomysł, sama stosowałam takie zabiegi w domku :) Skóra po nich jest gładka i nawilżona jak u niemowlaczka :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka